Krzysztof Kowalczyk z optymizmem
2008-09-27 00:05, PLS
- Wiktor Położewicz przez tydzień nie będzie mógł trenować, a po dwóch najprawdopodobniej zagra - mówi trener J.W.Construction OSRAM AZS Politechniki Warszawskiej Krzysztof Kowalczyk o kontuzji swego rozgrywającego jakiej doznał on w meczu z Tytanem Domexem AZS-em Częstochowa. Stołeczni siatkarze stoczyli twardy bój z wyżej notowanym rywalem.
"Nie mogę złego słowa powiedzieć o swoim zespole - mówi Krzysztof Kowalczyk. - Zarówno na treningu jak i sparingach zawodnicy imponują ogromną ambicją. Cały czas była pełna mobilizacja. Proszę jednak zwrócić uwagę, że po rozegraniu pięciu setów mieliśmy dwie godziny przerwy i trzeba było znowu wyjść i walczyć. Za przeciwnika w następnym spotkaniu mieliśmy przecież mistrza Polski." PGE Skra Bełchatów wygrała 3:0. Na pozycji atakującego wystąpił Jakub Jarosz. Na libero zagrał Stephane Antiga. W drużynie z Bełchatowa zabrakło m.in. Mariusza Wlazłego, który po kontuzji przechodzi rehabilitację. Piotr Gacek zmieniać będzie w sobotę stan cywilny.
"Graliśmy w okresie przygotowawczym przeciwko faworytom PlusLigi i na pewno z tego grona najlepiej prezentuje się PGE Skra Bełchatów - mówi Krzysztof Kowalczyk. - Zespół ten ma po prostu największą liczbę mocnych zawodników. Praktycznie na każdej pozycji jest wysokiej klasy zmiennik. W meczu przeciwko nam rozgrywał Maciej Dobrowolski i radził znakomicie."
W stołecznym zespole grają zawodnicy, którzy jeszcze nie tak dawno bronili barw PGE Skry. "Bartłomiej Neroj i Robert Milczarek potrzebują jak najwięcej gry - mówi Krzysztof Kowalczyk. - Powinni z każdym spotkaniem prezentować się coraz lepiej. Dużym talentem jest Karol Kłos. O takich jak on zwykło mówić się, że są siatkarskimi perełkami. Ma wiele zalet m.in. znakomite wyczucie bloku. O każdym z zawodników mógłbym mówić tylko w samych superlatywach. Z optymizmem patrzę w przyszłość."
Warto jeszcze dodać, że w warszawskim zespole ważną rolę w tym sezonie mogą odegrać gracze z Ukrainy. Serhij Kapelus imponuje walecznością. Wizę otrzymał już Jurij Gladyr. Niebawem zasili skład Politechniki.
|