WIADOMOŚCI
O 5. miejsce: Politechnika - Trefl 3:0
2008-09-28 12:54, PLS

J.W.Construction OSRAM AZS Politechnika Warszawska wygrała z Treflem Gdańsk 3:0 (25:18, 26:24, 25:22) w meczu o 5. miejsce III Memoriału Zdzisława Ambroziaka. MVP spotkania wybrano Radosława Milczarka.

"Z pozytwnymi odczuciami i emocjami wychodzę z hali Arena Ursynów - powiedział po ostatnim meczu as stołecznego zespołu Radosław Rybak. - Zagrali wszyscy zawodnicy, każdy mógł zaprezentować swoje umiejętności i chyba ten sprawdzian wypadł dla nas nieźle."

AZS Politechnika w III Memoriale Zdzisława Ambroziaka pokonała m.in. Trefla i przegrała minimalnie z AZS-em Częstochowa. "Stoczyliśmy wyrównane pojedynki i to optymistycznie nastraja nas na rozgrywki ligowe - powiedział Radosław Rybak. - Oczywiście to nie znaczy, że w PlusLidze będziemy na pewno z nimi wygrywać." W poprzednim sezonie warszawski zespół walczył w barażach o prawo gry w ekstraklasie.

"Naszym podstawowym zadaniem jest awans do ósemki. Nie chcę już przeżywać takich chwil jak na koniec poprzedniego sezonu - powiedział. - Myślę jednak, że powinniśmy być trochę wyżej niż na ósmym miejscu. Do takiej opinii upoważnia choćby atmosfera jaka jest w drużynie, w której zebrała się grupa ludzi z charakterem walczaków. Mamy doskonałe relacje z trenerem Krzysztofem Kowalczykiem."

Radosław Rybak podkreślił, że w trakcie Memoriału wyszły rzeczy które trzeba poprawić. Chodzi przede wszystkim o zagrywkę. "Przyjęliśmy pewne zasady np. kto może ryzykować, a kto nie" - dodał Radosław Rybak.

Warszawski zespół przez najbliższe dni będzie trenować w stolicy. W piątek zagra w Bełchatowie sparing z PGE Skrą.

W finale Memoriału zagra PGE Skra z Asseco Resovią Rzeszów. "Na podstawie dotychczasowych sparingów można bez problemów wytypować czołówkę ligi w przyszłym sezonie - mówi Radosław Rybak. - Do dwóch wymienionych drużyn na pewno trzeba dodać Jastrzębski Węgiel."

MVP spotkania z Treflem został wybrany Robert Milczarek. "Do Politechniki przyszli ludzie, którzy potrafią grać w siatkówkę - powiedział Radosław Rybak. - Takim zawodnikami są np. Robert i Bartek Neroj. Oni bardzo chcą grać i jestem pewny, że pokażą w sezonie klasę."

Swoją radość, że Milczarek i Neroj będą mogli regularnie grać w lidze wyraził kierownik wyszkolenia w Polskim Związku Piłki Siatkowej Andrzej Warych. "Od patrzenia i siedzenia na ławce nikt jeszcze nie nauczył się przyjmować zagrywki lub serwować" - powiedział.