Jacek Nawrocki: liga rośnie w siłę
2008-09-28 13:26, PLS
- Być może trzeba należałoby pomyśleć o meczu gwiazd PlusLigi z udziałem najlepszych graczy krajowych i zagranicznych - mówi II trener PGE Skry Bełchatów Jacek Nawrocki. - Tych drugich, o wysokiej klasie, mamy już bardzo dużo.
Na rozegraniu występują m.in. Miguel Falasca i Nico Freriks. Są świetni środkowi z Janne Haikkinenem i Ihosvany Hernandezem. "Na przyjęciu i w ataku grają reprezentanci swoich krajów - mówi Jacek Nawrocki. - Nieprzeciętne umiejętności objawił w Warszawie Smilen Miljakow, choć w meczu z nami powstrzymaliśmy go blokiem. Nasza siatkarska ekstraklasa rośnie z każdym rokiem w siłę i w sezonie 2008/09 na pewno będzie jeszcze ciekawsza."
Jacek Nawrocki podkreślił, że nasi młodzi zawodnicy mają od kogo uczyć się siatkarskiego rzemiosła. "W hotelu gdzie śpimy w czasie pobytu w Warszawie przy śniadaniu zauważyłem ciekawe zjawisko - powiedział. - Przy stoliku siada trzech Serbów, a obok posiłek zjada trzech Finów."
W sobotę PGE Skra pokonała Tytan Domex AZS Częstochowę. "Był to bardzo dobry mecz, niewykluczone, że jeden z najlepszych w Memoriale - powiedział Jacek Nawrocki. - My zaprezentowaliśmy całkiem inny skład niż dzień wcześniej. Na libero zagrał Dawid Murek. Jedynie znowu w ataku zobaczyliśmy Jakuba Jarosza. Pokazał on to co ma najlepszego. Zawodnik ten musi zdobyć jak najwięcej doświadczenia. Prezentuje siatkarską agresję i styl ofensywny. Ma spory repertuar zagrań. Kończył trudne piłki."
|