W Finlandii cieszą się
2008-09-29 08:47, PLS
- W Finlandii ucieszyli się po losowaniu grup Ligi Światowej - mówi mistrz olimpijski z Montrealu Włodziemirz Sadalski. - Z Brazylią każdy chce zagrać. Lepszego rywala - od strony marketingowej i szkoleniowej - trudno sobie wyobrazić. O tłumach na widowni i fantastycznych polskich kibicach krążą już tutaj legendy. Wielu ludzi ze środowiska siatkarskiego Finlandii wreszcie przekona się jak naprawdę jest w Polsce w meczach Ligi Światowej. Chcą poczuć tę atmosferę.
W sezonie 2008/09 w zespołach PlusLigi będzie grało trzech reprezentantów Finlandii - Janne Heikkinen (PGE Skra Bełchatów), Mikka Oivanen (Asseco Resovia Rzeszów) oraz Oli Kunnari (AZS UWM Olsztyn). Dla tego pierwszego będzie to kolejny rok na naszych parkietach. "Janne dużo dobrego zrobił dla promocji Polski w Finlandii - mówi Włodzimierz Sadalski. - Wypowiadał się w samych superlatywach o naszym kraju. Czasem proszono go, żeby znalazł jakieś mankamenty, a on tego nie potrafił."
Trenerem reprezentacji Finlandii jest Włoch Mauro Berutto. Zajęła ona w 2007 roku w mistrzostwach Europy czwarte miejsce. Niewiele brakowało, żeby stanęła na podium. "Na razie nikt tutaj nie myśli o zmianie trenera - mówi Włodzimierz Sadalski. - A wręcz przeciwnie. Włoski szkoleniowiec tak wysoko ustawił poprzeczkę, że nikt obecnie nie może mu zagrozić. Poprowadzi narodowy zespół do 2012 roku. Finowie obecnie mają kilku zdolnych chłopaków. W sam raz w igrzyskach w Londynie osiągną apogeum swoich możliwości."
Jak podkreślił Włodzimierz Sadalski "w zespole narodowym nie było problemu z porozumiewaniem się pomiędzy trenerem i zawodnikami czy sztabem szkoleniowym. Coś takiego jak bariera jężykowa nie istnieje. W Finlandii języl angielski jest dość popularny. W szybkich rozmowach w czasie przerw w meczu Berutto posługiwał się włoskim, który jest znany kilku graczom."
Włodzimierz Sadalski ma w swoim fińskim domu telewizję Polsat i mógł oglądać przebieg wydarzeń w czasie III Memoriału Zdzisława Ambroziaka. "Fragmenty meczu Skry z Resovią stały na bardzo wysokim poziomie, a przecież do rozpoczęcia ligi jest trochę czasu - powiedział. - Zapowiada się ciekawa walka. Myślę, że Oivanen dobrze wkomponuje się w skład rzeszowskiego zespołu i będzie wyróżniającym się graczem w sezonie. Podobała mi się Częstochowa. Był tam ogromny upływ krwi, ale w tym mieście jest wysoka kultura siatkarska i szybko AZS odbuduje. Tak było w Hutniku Kraków czy Płomieniu Sosnowiec gdy grałem.Widziałem też beniaminka PlusLigi. Czegoś w tym zespole brakuje."
|